Bransoletka to tylko dodatek do dużego,.. hmm...może lepiej powiedzieć,.. okazałego naszyjnika. Technika bardzo mieszana. Dużo elementów, kamyczków, koraliczków. Bazą posłużyli sznurki z eko-skóry różnych kolorów. Zawieszka - centralna część naszyjnika, wykonana sposobem naszywania elementów poszczególnych na tkaninę. Elementy - to kamienie: wiśniowy kwarc, ametyst, lapis lazuli, w centralnej części - masa perłowa. Później tylną stronę przykryłam skórką i obszyłam drobnymi koralikami.
To moja pierwsza próba w tej technice.Mam nadzieje że nie ostatnia :)
Dzięki mojej koleżanki Eli, powstałe te naszyjniki i bransoletki. To jej zawdzięczam tak szybką interwencje. Kolczyki nie mogą być osamotnieni. Więc proszę bardzo. Dwa kompleciki.
Pierwszy - taki mocny, stanowczy kolorystycznie. Letnio-jesienny.
Drugi - delikatny, W porównaniu z tym czerwonym - prawie pastelowy :))).
Dawno chciałam zrobić duży naszyjnik cały taki metalowy! No i zrobiłam, a zamiast monetek, co zazwyczaj dyndają na monistach cygańskich zamieściłam znaki Zodiaku. Zrobiło się do kwadratu - nie tylko po cygańsku ale i "wróżboWO" ;))))