Plener - Maków, 2015. Temat - Maki
Obraz, który został w Makowie Podhalańskim
"Do snu" 60 x 70 cm. Akryl, płótno. Nadia Siemek
JEŻELI JESTEŚ W POBLIŻU, ZAPRASZAM NA ZAKUPY W REALU.
CHRZANÓW, ul. ZIELONA 2.
GODZINY OTWARCIA: pon.-piątek 9:30-17:00, sobota 9:30-13:oo
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autorskie pracy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autorskie pracy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 sierpnia 2015
piątek, 21 sierpnia 2015
Obraz
"Trzy Żywioły. Powietrze", 2015. Nadia Siemek.
Dyptych 50 x 70 & 50 x 40, akryl. płótno. (Rama wirtualna)
Praca zawerniksowana. Boki pomalowane.
Dyptych 50 x 70 & 50 x 40, akryl. płótno. (Rama wirtualna)
Praca zawerniksowana. Boki pomalowane.
czwartek, 20 sierpnia 2015
Anioły i nie tylko
Nowa pasja - aniołki na papierze malowane akrylami :) 30 x 20 cm. Pracę oprawiam w paspartu 40 x 30 cm. Efekt zobaczcie sami
niedziela, 8 września 2013
DRZEWKO DRUCIANE
Cały czas próbuje udoskonalić jakość zdjęć. Kolejna próba to białe tło no i drzewko druciane. Ten pomysł znalazłam na blogu Apuni - moje hobby - rękodzieło
Dawno chciałam takie drzewko zrobić, no i wreszcie go mam! :) W następnym blogu pokaże pierwsze zdjęcie na tej roślince :)
Tu kolczyki już wiszą, ale nie o to chodzi...
Spodobało mi się jak słońce świeciło mnie na stół i tak pięknie odbicie wyszło :)
czwartek, 12 stycznia 2012
Slubny temat
Trzeba by porobić jakieś nowe zdjęcia. A le jakoś nie mam czasu , czy co... To pokaże to co zrobiłam wcześniej i jeszcze nie wystawiałam na krytyczne oceny :)
Na zamówienie robiłam portret ślubny. Jak ślubny - to podwójny, wiadomo. Bardzo długo go robiłam, aż za długo. Ale jak szybko namalować obraz jak masz tylko jeden dzień w niedziele wolny od pracy i nie zawsze siedzisz w domu - odpoczynek też musi być przecież. Bo nie da się 7 dni w tygodniu tylko pracować. Ale w końcu go skończyłam, na Święta małżeństwo miało niespodziankę w formie gotowego obrazu. Och, boje się pokazywać... Bo nie każdemu może się spodobać to co ja stworzyłam. Wyzwaniem małym było z kilku zdjęć ubrać państwa młodych. Na Pana mundur, na Pani welon. Bo w oryginale, jak widać - tego brakuje :)) No i już ... koniec pisania - proszę krytykować :-\
wtorek, 10 stycznia 2012
Anioł
Żeby nie było, nie będę zanudzać widoczkami, bo nie tylko to mogę pokazać. Pod koniec roku namalowałam obraz na zamówienie. Nie był to nowy obraz w prawdziwym znaczeniu, a kopia. Tylko kopia z mojego dzieła, który z rok temu pokazałam. Tam ten był malutki - 40x40 cm. Ten został powiększony na życzenia - 75x75 cm.
wtorek, 1 listopada 2011
PARAWAN
TAKI "ZAŁĄCZNIK" DO BABIŃCA
Jakiś czas temu zrobiłam parawan. Rzeczy towarzyszące - kimona i głowa udekorowana w stylu japońskim - to wszystko na potrzeby własnej wystawy, która się odbyła parę lat temu w Chrzanowie. Jedna z moich pierwszych wystaw, tak na prawdę. Głowę niestety ukradli - chyba komuś strasznie się spodobała :))) Parawan malowany w stylu japońskim - "Kwitnąca sakura". I tą technikę przekaże chętnym na warsztatach w Trzebini. Nie będziemy robić takiego dużego parawanu - tylko obrazek takiego rozmiaru co będzie można powiesić na ścianę. Szykuje parę niespodzianek. Parawan wezmę ze sobą, żeby można było na nim się wzorować, albo potraktować jako inspiracje.
Szczegóły o warsztatach można przeczytać tutaj

wtorek, 16 sierpnia 2011
GRAFIKA Z PLENERU - 1
Prace wykonane techniką inną niż płótno zagruntowane zasługuje :)) Płotno, kredki kolorowe i nic więcej. Bo nie miałam ze sobą żadnych akrylowych i olejnych farb. No i czasu nie dużo do malowania, co to - dwa dni.. Nie chciałam trochę se pomalować , a ukończenie zostawić na potem. Chciałam zrobić całość - wszystko do końca. No i się udało. Wyszły mi dwa sympatyczne takie obrazeczki, natchnione pracami blogowiczki MAGGIE PIU
Podziwiam ją i taka cała zainspirowana stworzyłam coś ale w swoim stylu. Ten pierwszy wrócił ze mną do domu. Może ktoś ma ciekawy pomysł na tytuł? Drugi pozostał w miejscu wykonania. Takie są zasady na każdym plenerze.
niedziela, 27 marca 2011
Awatar - autoportret
Znacie już chyba wszyscy mój awatar, to właśnie on. Powstawał jako "Autoportret" (płótno, technika mieszana - olej, aplikacja, papier). Ale przez to że tak dobrze graficznie odpowiadał sieciowemu zastosowaniu i mojemu zamiłowaniu grafiką i czarno-białym połączeniom odzieżowym że teraz wszędzie go używam jako swój znak rozpoznawczy.
Drugi mój znak firmowy , jeżeli można tak powiedzieć - to jest grafika "kobieta z kotem" (papier, tusz, pióro), którą wykorzystałam jako awatar w kąciku wizytówki - mój klimat, mój charakter, moja tajemnica :))
środa, 9 marca 2011
SAMOTNOŚĆ ALE NIE W SIECI
Chora jestem. Trzeci dzień w domu w pozycji poziomowej. Myślałam że mi ta grypa ominie, niestety nie udało się. Ale trudno... Ja się nie poddaje!! :))) I pokaże swoje stare pracy które byli stworzone jakiś czas temu ale w podobnych smutnych okolicznościach :))) Tu padło pytanie - to dodaje - pracy są wykonany techniką mieszaną - akwarela, atrament, pióro, kreda.... Boże wszystkiego już nie pamiętam czego ja tam zastosowałam, nawet kawę i herbaty na ciekawą fakturę tła - tak się poświęciłam . Papier - arkusz akwarelowy.
niedziela, 6 marca 2011
"CISZA"
Prawie autoportret :))) Ale Prawie w tym przypadku jest olbrzymie :))) Wiadomo że tak nie wyglądam, ale jak tą kobietę malowałam to pozowałam przed lustrem bo modelki nie miałam pod ręką. No i mówią jeszcze że każdy autor maluje twarzy bohaterów podobne do swojej - jak by autoportrety. Coś w tym jest chyba. Na tym obrazie to raczej nie ja jestem a moje marzenie, moje uwielbienie do twórczości Klimta i hołd mu oddaje i u jego stup zamieram nieśmiało w ciszy.
sobota, 5 marca 2011
FRESK "STARE MURY"
Tego jeszcze nie pokazywałam - znów będę się chwalić. W Chrzanowie jest taka restauracja "Stare Mury" na ul.Dobczyckiej. Tam w roku 2006 - zrobiłam fresk przy wejściu - nawiązujący do klimatu tej restauracji. Przed tym obeszłam cały Chrzanów i okolicy. Narobiłam dużo zdjęć i zaprojektowałam własne Stare Miasto łącząc architekturę z tych najbardziej ciekawych budynków w jedną całość - trochę bajkową, trochę wymarzoną.
Nad barkiem zaplątały się winogrona
W rogu schowały się gałązki chmielu
A przy wejściu drzwi zapasowe - ewakuacja do krainy Alicji
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























