JEŻELI JESTEŚ W POBLIŻU, ZAPRASZAM NA ZAKUPY W REALU.
CHRZANÓW, ul. ZIELONA 2.
GODZINY OTWARCIA: pon.-piątek 9:30-17:00, sobota 9:30-13:oo

środa, 18 kwietnia 2012

Renowacja - stół- sztuk jedna

Razem z krzesłami robiłam również i stół. Dostałam ten stół od kolegi który chciał ten przedmiot spalić, chwała bogu trafił do mnie.... Nie kolega, lecz stół ;)))
Nie zrobiłam zdjęcia jak ten mebel wyglądał przed. Mogę tylko powiedzieć że był w dobrym stanie ale zwykły lakierowany, koloru naturalnego - jasna sosna.
Robiłam go równolegle ze stołkami, dla tego na zdjęciach gdzie nigdzie te elementy pojawiają się. Niby ten stół jest pod telewizor - ale ja go wykorzystałam jako biurko pod komputer. Podoba mi się że on jest na kółkach i można go spokojnie przesuwać - co dużo daje przy sprzątaniu i przy moich dość częstych przemeblowaniach. Bo ja cały czas poszukuje najbardziej ergonomicznego ulokowania mebli na mojej tak małej - 17 m2, przestrzeni życiowej.




wtorek, 10 kwietnia 2012

Renowacja - krzesła. Liczba sztuk - trzy

Dostałam w spadku pól roku temu 3 starych krzesła. Obiecałam pokazać relacje z tego wydarzenia w takie dla mnie nowej dziedzinie - jak renowacja mebli.
Wszystko wreszcie jest gotowe! Trwało to strasznie długo. Bo robiłam te krzesła tylko w wolnych chwilach po pracy... A tych wolnych chwil nie miałam dużo ;)
A więc - stan w którym dostałam te "Antyki", jak widać - był nie ciekawy.... Tym bardziej chciało mi się z tym pobawić  żeby stworzyć coś interesującego i pasującego do mnie i mojego wnętrza. 
Które nie jest jeszcze do końca wymarzonym i zrobionym ale idę w tym kierunku.... Krzesła już mam ;)))
 
 Zdzieranie strasznej tapicerki, rozbieranie na poszczególne detale, szorowanie papierem Sciernym, roboty mnóstwo. A potem - najciekawsze - malowanie i lakierowanie. Później schody - próbowanie z powrotem to wszystko złożyć  i śrubkami skręcić - kompletnie ręce wykończyłam i wymęczyłam ;)
 
 No i gotowe krzesełka już....Takie czyste i przyjemne w dotyku.  
I  najbardziej prosta rzecz jak dla mnie - uszyłam narzutki na siedlisko - ładne wyszli!
 
  Żeby tego było mało - to dorobiłam poszwy na poduszki - komplet powstał.

niedziela, 1 kwietnia 2012

KIERMASZ - Oświęcim

Kolejny kiermasz charytatywny odbył się w tym miejscu. Wszyscy się  znamy, lubimy się. Dla tego bardzo miło spędziliśmy czas. Nawet coś tam udało się zarobić, żeby wesprzeć chore dziecko. 
 
 
 
 
 
 
 A jakie pyszne ciastka byli - wszystkie pieniądze zostali przeznaczone na szczytny cel.


 Co mi się najbardziej spodobało - soki ze świeżo wyciśniętych  zielonych warzyw i różnych owoców - PYCHA!!