JEŻELI JESTEŚ W POBLIŻU, ZAPRASZAM NA ZAKUPY W REALU.
CHRZANÓW, ul. ZIELONA 2.
GODZINY OTWARCIA: pon.-piątek 9:30-17:00, sobota 9:30-13:oo

niedziela, 15 stycznia 2012

Płaszcz na zimę

Znów powrót do grudnia. Płaszcz uszyty na zamówienie ze zdejmowanym BOA  ze sztucznego futra, ale teraz te futerka takie piękne robią że miło popatrzeć :))  Płaszcz jasny, ciepły. Ze śniegiem mi się kojarzy i śnieżną zimą. Akurat taka wreszcie w Polsce zagościła.
 

sobota, 14 stycznia 2012

Sukienka sylwestrowa

Pozostałe jeszcze parę rzeczy z zeszłego roku do pokazania. Jedna z nich to jak wynika z tytułu posta - sukienka sylwestrowa. Z tkaniny w prążki i jedwabnym połyskiem. Na manekinie nie leży to tak jak na kobiecie. Klientka w niej wygląda jak by sukienka była drugą skórą! Cała taka dopasowana i obcisła w miarę przyzwoitości, głęboki dekolt - na Sylwester jest wskazany. No i drapowanie - jak to zwykle u mnie - wielofunkcyjne. Można na kilka sposobów dekorować przód sukienki.
A na deser kolejne seria zdjęć z pięknych okolic Alp.





piątek, 13 stycznia 2012

BLUZKA JEDWABNA

Kolejna rzecz z końca roku. Jedwabna bluzka. Szyła się fatalnie, nie chciały falbany układać się tak jak należy, cała leciała wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba... ale warto było pomęczyć się bo materiał jest piękny i wyszła bluzeczka dość sympatycznie.

I kolejna relacja z Alp. Złapałam zachód słońca z okna kuchni.

czwartek, 12 stycznia 2012

Slubny temat

Trzeba by porobić jakieś nowe zdjęcia. A le jakoś nie mam czasu , czy co... To pokaże to co zrobiłam wcześniej i jeszcze nie wystawiałam na krytyczne oceny :) 
Na zamówienie robiłam portret ślubny. Jak ślubny - to podwójny, wiadomo. Bardzo długo go robiłam, aż za długo. Ale jak szybko namalować obraz jak masz tylko jeden dzień w niedziele wolny od pracy i nie zawsze siedzisz w domu - odpoczynek też musi być przecież. Bo nie da się 7 dni w tygodniu tylko pracować. Ale w końcu go skończyłam, na Święta małżeństwo miało niespodziankę w formie gotowego obrazu. Och, boje się pokazywać... Bo nie każdemu może się spodobać to co ja stworzyłam. Wyzwaniem małym było z kilku zdjęć ubrać państwa młodych. Na Pana mundur, na Pani welon. Bo w oryginale, jak widać - tego brakuje :)) No i już ... koniec pisania - proszę krytykować :-\

wtorek, 10 stycznia 2012

Anioł

Żeby nie było, nie będę zanudzać widoczkami, bo nie tylko to mogę pokazać. Pod koniec roku namalowałam obraz na zamówienie. Nie był to nowy obraz w prawdziwym znaczeniu, a kopia. Tylko kopia z mojego dzieła, który z rok temu pokazałam. Tam ten był malutki - 40x40 cm. Ten został powiększony na życzenia - 75x75 cm. 

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Snieg

Narzekaliście że nie mam śniegu! No to proszę bardzo!! Wypadł dziś rano! Piękny, jak to na śnieg przystało - biały! Piszczałam z zachwytu i latałam po balkonu żeby zdjęcia porobić. Widoczki - mniam!! Ach, na ile ja narty nie lubię to w tym przypadku skusiłabym się na spacer na biegówkach.Na pierwszych dwóch zdjęciach widoczek z mojego okna z prawdziwym balkonem :))) Na trzech kolejnych - wyjście z domu. Stoisz w drzwiach i widzisz jak jest dużo śniegu, no i gospodarz musi "posprzątać" :)

sobota, 7 stycznia 2012

Znów krajobrazy

Wielkie zmiany w mojej codzienności. Wylądowałam w Austrii  mniej więcej na 2 miesiąca. Tak jakoś wyszło. Mam dookoła piękne okoliczności przyrody. Widoczek z okna taki że można stać nieruchomo długo, długo..
 . Sklep  zamknęłam, ale nie na zawsze. W marcu z powrotem zacznę ostro pracować. A teraz taki "wypoczynek" se wymyśliłam :))) Tak że proszę mi pozazdrościć trochę tych gór :-P Ale okazyjnie będę pokazywać nowości które spróbuje tworzyć. Co tam spróbuje, już parę rzeczy zrobiłam. W następnym poście będę się chwaliła.