Sweterek a nie sweter ponieważ cały jest "podziurawiony" w kolorach zielonych jak widać na dołączonych zdjęciach :)) Taki fajny jest! - tak mi się przynajmniej wydaje.
JEŻELI JESTEŚ W POBLIŻU, ZAPRASZAM NA ZAKUPY W REALU.
CHRZANÓW, ul. ZIELONA 2.
GODZINY OTWARCIA: pon.-piątek 9:30-17:00, sobota 9:30-13:oo
środa, 9 lutego 2011
poniedziałek, 7 lutego 2011
Kolejna wygrana!! Nie do uwierzenia!!
Ja już nie wiem jak się cieszyć!! Drugi raz wygrywam!! szczęka i tak leżała na podłodze - teraz przebiła piętro!! Ba-a-a-a-rdzo dziękuje!! Paulinka nawet zaniosła do mnie do pracy tą maskę i teraz "Lejdi in black" już wisi u mnie na ścianie w domu. A okularki - niżej na półeczce. Bardzo dziękuje jeszcze raz. Chyba na prawdę los zaczyna się do mnie uśmiechać.
niedziela, 6 lutego 2011
PODUSZKI - KOLEJNA ODSŁONA
czwartek, 3 lutego 2011
WYGRALAM !!!!!!!!!!!!
Szok!! Nie wierze jeszcze - dziś czytam komentarze i co widzę - wygrałam CANDY u "PLASTELLE"!!!! Ja cie nie mogę!! Pierwszy raz w życiu coś wygrałam!! Może los się do mnie uśmiechnął i teraz będzie tylko co raz lepiej? No i jak tu nie powiedzieć - że strasznie się cieszę i mam teraz nowe siły do walczenia z trudnościami dnia codziennego :))) HURA!!! I jakie śliczne te korale!! Teraz namiętnie i niecierpliwie będę czekać na paczuszkę! Moi kolorki !!!
SUKNIA-TUNIKA NA GRANATOWO
Moi kochane dziewczyny!! Wywołaliście uśmiech na mojej twarzy i ciepło na serduszku się zrobiło - takie komentarze - oj, oj - aż chcę się żyć i dalej tworzyć!!!!! No w takim razie pokaże dziś sukienkę co sobie uszyłam na poprawienie humoru i sylwetki - bo w zimie to się duże je!!! Na przykład - żeby nie zmarznąć :))) A sukienka z dzianiny: wygodna - bo elastyczna, śmieci na niej nie trzymają się - fajna dla pracy jak coś tniesz i kroisz, no i prezentuje się ładnie - jak klient do sklepu wchodzi. Tu jeszcze na sobie nie mam tego naszyjnika - bo prezentuje samą suknie. Później go właśnie założyłam i efekty tego można zobaczyć w poprzednim poście.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH CIEPLUTKO , NADIA
POZDRAWIAM WSZYSTKICH CIEPLUTKO , NADIA
środa, 2 lutego 2011
KOLOROWO
Proszę podziwiać moją pracę i kawałeczek modelki - w tej roli występuje ja - gospodyni tego o to blogu i autorka tego o to... - hmmm - co to jest?... Chyba naszyjnik, a może kolia, A może szalik? Jak zwał tak zwał - najważniejsze że w szyje jest ciepło :)) Broszki wykorzystałam aż dwóch autorek - Kasi i Asi. Przyczepiłam je na resztki szmateczek cieniutko pokrojonych, związanych i poplątanych, no i założyłam tak żeby nie wisiało - jak to zazwyczaj jest - ale owijało moją długa szyje - wyszło bosko. Ale oddychać było trochę ciężko :-P - zaleta jedna - oszczędzanie tlenu.
wtorek, 1 lutego 2011
PUDEŁECZKO GREEN-PEACE
Dawno mi dręczyło to że korzystając z wody dystylowanej dla prasowania "magicznym" żelazkiem nie miałam gdzie podziać kanistry puste - tylko wyrzucić! Koszmar kapitalny!!
No i po dłuższym czasie kombinowania , wymyślania, główkowania wreszcie powstał pomysł!! Szkoda że już sporo plastiku wylądowało na śmietniku pogarszając i tak beznadziejnie zabrudzone środowisko. Ale lepiej później niż w cale!! Wiec powstało takie pudełko - zostały mi resztki tkanin, potrzebowałam jeszcze trochę koronek i resztki taśmy, i pistolet z klejem gorącym. Jestem zadowolona tym efektem końcowym. Wiadomo pierwsze koty za płoty, ale jestem na dobrej drodzy!!
A jak wy walczycie za zielone i zdrowe środowisko? Może ktoś ma swój własny pomysł jak walczyć z wyrzuceniem rzeczy którym można dać nową szanse....
Subskrybuj:
Posty (Atom)